Świecąca kurtyna, która odbija radio
W czasie burzy geomagnetycznej naładowane cząstki wpadają w atmosferę w pierścieniu wokół bieguna i jonizują ją na wysokości około 100–120 km. Przy silnej burzy ten pierścień rozszerza się na południe, nad Skandynawię i Bałtyk. Zjonizowana „kurtyna” rozprasza fale 6 m i 2 m z powrotem w dół, więc dwie stacje, które normalnie by się nie słyszały, mogą się połączyć.
To lustro nie jest gładkie. Kurtyna faluje, przesuwa się i drga, więc każdy jej kawałek odbija sygnał z trochę inną częstotliwością. Stąd charakterystyczny syk, o którym piszę dalej, i stąd to, że przez zorzę pracuje się emisjami CW i SSB, a nie FM.
Zasięgi na 2 m to zwykle kilkaset kilometrów, przy dobrej zorzy wyraźnie więcej. W opracowaniu o łącznościach zorzowych na stronie klubu SP2PZH (Politechnika Gdańska) autor opisuje swój rekord w tych warunkach: prawie 1500 km (lokator LO02) na antenie Yagi.