Anteny · 4 września 2026
Bom, który przestał tańczyć na wietrze
Marian SQ4MN przysłał zdjęcie nowej postaci swojej anteny na 70 cm:
długa Yagi z pionowymi elementami wisi na balkonie wysokiego piętra, a na horyzoncie rysują się
wieżowce centrum Warszawy. Nowość kryje się pod bomem — biegnie tam druga, grubsza rura,
zakotwiczona w masywnej obejmie na stalowym wysięgniku i sięgająca aż do reflektora. Zamiast anteny
wiszącej na jednym uchwycie przy maszcie mamy sztywną ramę o dwóch punktach podparcia.
Różnica jest większa, niż się wydaje. Ugięcie wspornika rośnie z sześcianem długości, a napór
wiatru — z kwadratem prędkości: dwa razy szybszy wiatr to cztery razy większa siła na końcu bomu.
Druga podpora zbija ugięcie o rząd wielkości, obejmy przestają pracować, a kabel nie przeciera się
na krawędziach.
„Nie zauważyłem pogorszenia parametrów” — pisze Marian. I słusznie: rura równoległa do bomu leży
prostopadle do elementów, więc dla pionowo spolaryzowanej fali jest niemal przezroczysta — tak samo
jak sam bom. Charakterystyka i SWR zostały tam, gdzie były.
Dzień później doszło ujęcie z ulicy. Z chodnika widać całą scenę: Yagi wychodzi
daleko poza obrys balkonu i sąsiaduje z dwoma talerzami satelitarnymi, a piętro wyżej powiewa
biało-czerwona flaga — jakby ktoś już testował wskaźnik wiatru. Dobra wiadomość dla konkursu:
wstążeczkę będzie widać z poziomu ulicy.
Konkurs · wstążeczka
SQ5PIT zaproponował, żeby na antenie zawisła wstążeczka — krótkofalarski wskaźnik
wiatru, jak telltale na wantach jachtu. Marian ogłasza konkurs: gdzie ją przyczepić?
Na reflektorze, żeby powiewała jak ogon komety? Na ostatnim direktorze, jak proporzec na dziobie?
A może na nowej podporze — żeby było widać, czy w ogóle jeszcze coś drga?
Odpowiedzi wpisujcie do księgi gości.
70 cmYagi · polaryzacja pionowaSQ4MNKonkurs