Kotlina Kłodzka, wrzesień 2024
16 września 2024 roku operatorzy komórkowi informowali, że w Kotlinie Kłodzkiej nie działa blisko połowa stacji bazowych. Powód: brak prądu i zalania. Ekipy podłączały agregaty tam, gdzie to było możliwe; do części obiektów po prostu nie było dojazdu.
Dzień wcześniej trzech krótkofalowców z wrocławskiego klubu SP6PRT — SQ6ILI, SQ6ILS i SQ6VY — pojechało ze sprzętem łączności i agregatami do sztabu kryzysowego w Kłodzku. Po drodze, pod Woliborzem, wspierali radiotelefonami strażaków ratujących kobietę z trójką dzieci, której samochód porwała rzeka. W Kłodzku dwa radia stacjonarne, radiotelefony w terenowych ciężarówkach i ręczniaki działały jak ruchome centrum łączności przy ewakuacji.
Nic tu nie było technicznie spektakularne: kilka radiostacji, akumulatory i ludzie, którzy wiedzą, jak z tego korzystać. I właśnie o to chodzi w całym tym artykule.